Posty

Obraz
- WSTĘP - Uwaga, cytat znany i lubiany przez rodziców - "uczeń bez jedynki jest jak żołnierz bez karabinu" - powtarzany dzieciom, aż do czasu, gdy w dzienniku pojawia się ich już kilka z rzędu. Takim tokiem myślenia, moim żołnierskim ekwiwalentem byłby prawdopodobnie Rambo. Można powiedzieć, że jako dziecko byłem pełnoetatowym więźniem we własnym domu, bo moi rodzice byli zwolennikami szlabanów na wychodzenie "na dwór" (jeśli czyta to ktoś urodzony w tym tysiącleciu, podpowiem, że kiedyś wychodzenie z domu było formą rozrywki dla młodocianych). Wiedząc, że jeśli oceny nie zaczną się poprawiać to grozi mi kolejny szlaban, oraz mając kupę czasu ze względu na szlaban aktualny, postanowiłem, że przysiądę do książek i dla odmiany wrócę do domu bez kolejnej lufy.  Ha, karabin - lufa, sprytne, nie?  No i tak też było, zacząłem się uczyć, oceny się poprawiać, a ja mogłem wychodzić z domu. W ten sposób przebrnąłem przez podstawówkę, gimnazjum (ach te reformy edu...